NBA: Gortat najlepszy, przegrana Miami
Marcin Gortat był najlepszym graczem meczu Suns - Wolves. Zdobył 20 punktów i zebrał 16 piłek, a "Słońca" wygrały 108:98. Nieoczekiwanej porażki 85:90 z Milwaukee Bucks doznali Miami Heat.
Phoenix kontrolowali przebieg spotkania i już w drugiej kwarcie prowadzili różnicą 15 punktów (52:37). Do przerwy pozostawały niespełna cztery minuty, a mimo tego gospodarze zdobyli 16 punktów tracąc zaledwie cztery. Przewaga Suns po dwóch kwartach wynosiła zaledwie 56:53.
Po zmodyfikowaniu stron Wolves wyszli wręcz na prowadzenie 57:56, niemniej jednak sześć punktów z rzędu zdobył Marcin Gortat i Suns znów kontrolowali to spotkanie. Wygrali pewnie 108:98.
Najskuteczniejszym zawodnikiem "Słońc" był w tej chwili Gortat. Polak spędził na boisku 32 minuty i zdobył 20 punktów - trafił osiem z 14 rzutów za dwa punkty i cztery z sześciu indywidualnych. Do tego dołożył 16 zbiórek, z czego cztery w ataku.
Drugim strzelcem Suns okazał się Aaron Brooks. Rezerwowy rozgrywający zdobył 19 punktów i miał sześć asyst. Jednakże Steve Nash w 22 minuty rzucił sześć "oczek", ale zanotował dziewięć asyst.
Najlepszym graczem Wolves pod nieobecność kontuzjowanego Kevina Love'a był Michael Beasley, który zdobył 24 punkty. Miał też 11 zbiórek i pięć przechwytów, ale również pięć strat.
Dobrą grę Gortata docenił trener Alvin Gentry. - Jesteśmy szczęśliwi, że posiadamy go w własnej drużynie i z faktu, jaki postęp poczynił od kiedy do nas dołączył. Dla nas to był niełatwy sezon i niełatwo nam się pogodzić z faktem, że nie awansowaliśmy do playoffs.
Należy mieć natomiast motywację, żeby dograć sezon do końca i zagwarantować sobie dostani bilans zwycięstw do porażek - przyznał szkoleniowiec Suns.
"Słońca" posiadają przed sobą jeszcze cztery mecze w tym sezonie. Najbliższe w nocy z piątku na sobotę w Nowym Orleanie z Hornets, którzy walczą o jak najwyższą lokatę przed playoff.
Dla Minnesoty ta przegrana oznacza 12 z rzędu porażkę i najgorszy bilans w całej lidze NBA - 17:62. Wygrana Suns sprawiła, że Wolves "wyprzedzili" Cleveland Cavaliers (17:61) i spadli na ostatnie miejsce w lidze. Co ciekawe dla Phoenix była to siódma wygrana z rzędu z drużyną z Minneapolis.